m.narty.pl
12.01.12 11:58

Test nart - Drogie nie znaczy najlepsze

Kategoria: Recenzje sprzętu

Tylko dwa z 12 przetestowanych modeli nart zasłużyły na ocenę bardzo dobrą. Większość była dobra, ale są i jedne narty dostateczne. Okazało się też, że nowa budowa nart – rocker – spełnia swoje zadanie.

[Warszawa, 12.01.2012] W międzynarodowym teście z udziałem Fundacji Pro-Test przebadano 12 modeli nart zjazdowych z tego sezonu. Wśród nich znalazło się 11 nart damskich ze średniej półki cenowej – kosztujących od 1380 do 2100 zł. Dodatkowo zbadano także znacznie droższe narty – marki Stöckli za 3900 zł. Te ostatnie są przeznaczone zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Test składał się z dwóch części: technicznej – przeprowadzonej w laboratorium – i praktycznej, w której narty oceniały nasze badaczki na stoku.

Badania wykazały, że wysoka cena wcale nie oznacza najwyższej jakości: Ranking zamykają dwa modele stosunkowo drogich nart, tymczasem bardzo dobre narty można mieć już za 1600 zł.

Test miał na celu nie tylko wskazanie, które modele nart są najlepsze, a w które nie warto inwestować, ale także sprawdzenie, czy nowy typ budowy nart – rocker – to tylko chwyt marketingowy producentów czy rzeczywiste udoskonalenie desek. Co się okazało? Rocker dobrze spełnia swoje zadanie, choć to nie tylko od tego parametru zależy jakość zjeżdżania.

Najwyższą ocenę w teście – bardzo dobrą – uzyskały narty Salomon Origins Lava oraz Blizzard Viva 7.6 IQ. Najniżej spośród testowanych modeli eksperci ocenili narty Rossignol Temptation 78. Pełne wyniki testu 12 modeli nart na Opens external link in new windowwww.Pro-Test.pl.

Wersja pełna Narty.pl